22 października 2026 r.
Stały przedstawiciel Białorusi przy ONZ Walentin Rybakow poinformował, że statek z 30 tys. ton białoruskiego chlorku potasu (najpopularniejszego nawozu potasowego) dotarł do Nowego Orleanu i przeszedł pełną odprawę celną. Zapowiedział, że „w najbliższym czasie” do USA zostanie wysłany kolejny ładunek; jego wielkości nie podano. Ładunek wypłynął z portu pod Petersburgiem, bo litewska Kłajpeda pozostaje zamknięta dla białoruskiego potasu.
USA zdjęły sankcje z Biełaruskalija i Białoruskiej Kompanii Potasowej wiosną 2026 r., a w tym samym tygodniu co odprawa — także z dyrektora generalnego Biełaruskalija Andrieja Rybakowa. Dla porównania: w latach 2017–2021 Białoruś sprzedawała do USA średnio 635 tys. ton potasu rocznie, a cały amerykański import w 2025 r. wyniósł 5,6 mln ton.
Ważny szczegół: analitycy oceniają pierwszą dostawę raczej jako gest polityczny niż powrót na rynek na dużą skalę. Sankcje UE wobec białoruskiego potasu pozostają w mocy, więc dla europejskich firm handlowych nic się nie zmienia — każda transakcja wymaga osobnej weryfikacji na listach amerykańskich i unijnych.
Źródła: Reform.news (za BelTA), 22 października 2026 r.; TU News (dane Argus), 4 października 2026 r.